środa, 6 grudnia 2017

Cztery aspekty ludzkiej natury wg. Gurdżijewa, a czterej ewangeliści Nowego Testamentu cz.IV


Nie będę tłumaczył czym jest astrologia, ponieważ to może każdy odnaleźć we własnym zakresie w publikacjach książkowych, jak i internetowych. Pokrótce wyjaśniając tarcza zodiakalna to prezentacja obiegu słońca po ekliptyce, podzielona na równe dwanaście części, po 30 stopni każdy. Oznaczenia astrologii różnią się od Astronomii – jednakże nie to jest tematem poniższego opracowania.
Skupiając się na tarczy zodiakalnej, widzimy w niej dwanaście symboli, gdzie jedenaście z nich to postacie ludzkie i zwierzęce. Jednak jeden z symboli wyróżnia się ponieważ jest przedmiotem – symbolem tym jest Waga do której jeszcze powrócimy.
Całą tarczę możemy podzielić na cztery równe części, gdzie każda z nich będzie odpowiadać między innymi czterem porom roku. I tak:



-Baran, Byk, Bliźnięta - znaki wiosenne.

-Rak, Lew, Panna - znaki lata.

-Waga, Skorpion, Strzelec - znaki jesienne.

-Koziorożec, Wodnik, Ryby - znaki zimowe.

Przedstawiam dwie ilustracje odnoszące się do astrologii które, jak się okazuje, są nierozłącznym przekazem związanym z ewangelistami, ich symboliką, przekazem autorskim, a przede wszystkim z ezoterycznym – innymi słowy gnostycznym – nauczaniem zawartym w ewangeliach. Każdy z czterech symboli autorów nowo testamentowych, miał za zadanie wskazanie na przesłanie o głębokim wydźwięku Wiedzy duchowej. O jednym z aspektów już powiedzieliśmy, teraz przypatrzmy się kolejnej odsłonie starożytnego nauczania. Patrząc na znaki zodiaku, odnajdujemy w nich trzy postacie będącymi atrybutami świętych ewangelistów. Znajdziemy tu człowieka z papirusem lub księgą, lwa oraz byka. Jedyną postacią nie będącą znakiem zodiaku, a jaką spróbujemy odnaleźć jest orzeł. Ale po kolei. Dwa zwierzęta jakimi są lew i byk, widzimy bez problemu wśród znaków zodiaku. Problemem może okazać się człowiek z długim papirusem lub zapisywaną przezeń księgą. Tutaj musimy bardziej przyjrzeć się sztuce sakralnej. Jak opisałem to powyżej, autorzy prac malarskich różnego typu oraz rzeźbiarze, ukazywali ewangelistów w różnoraki sposób, szczególnie św. Mateusza. Często pokazywano go jako człowieka z długim papirusem, co okazało się wskazówką do odnalezienia tegoż autora ewangelicznego wśród symboli horoskopu. Jeśli sami spróbowalibyśmy odszukać go na tarczy zodiakalnej, wówczas musielibyśmy szukać pośród postaci przedstawiających ludzi. Nie jest to liczna grupa wśród naszej dwunastki, ale znajdziemy zawsze po jednym przedstawicielu ludzkiego gatunku, w każdej z czterech ćwiartek koła ekliptyki, jakim jest zodiak. Tak oto wyróżniamy:
-Ćwiartka zimowa reprezentowana jest przez Wodnika
-Ćwiartka wiosenna reprezentowana jest przez Bliźnięta
-Ćwiartka letnia reprezentowana przez Pannę
-Ćwiartka jesienna reprezentowana przez Strzelca

Ten podział zawęża nam nieco krąg w którym szukamy człowieka z długim papirusem lub księgą. Pamiętać należy, iż osoba św. Mateusza to człowiek od którego wszystko się zaczyna, człowiek numer 1, przedstawiciel materialnego i śpiącego świata, już człowiek, ale tylko jako twór bez Wiedzy duchowej, ale nie pozbawiony szansy na nią – więc musi być częścią całości, częścią jaką poszukujemy na tarczy zodiakalnej, będącej przedstawieniem między innymi człowieka i jego cech osobowości i cech duchowości. Aby lepiej czytelnikowi przybliżyć cel poszukiwań, pomocą niech służą fotografie symbolicznego przedstawienia św. Mateusza w obiektach kościelnych. Oto parę przykładów:
Parafia św. Marcina w Piławie Górnej
(fot./www.parafia.pg.maszt.pl)
Ikona autorstwa Nicholasa Papasa przedstawiająca Św. Mateusza.

Św. Mateusz – Fresk z katedry pod wezwaniem św. Katarzyny w Wolfegg w Niemczech.

Św. Mateusz na jednej ze ścian kaplicy w miejscowości Berezhany (Brzezany) na Ukrainie.

Św. Mateusz – ilustracja z książki Henrego Shawa „Alphabets & Numbers of Middle ages”


Wszystkie przedstawione ilustracje ukazują postać ludzką z księgą lub papirusem. Taką symbolikę odnajdziemy też na tarczy zodiakalnej w ćwiartce zimowej, gdzie charakterystyczną postacią pośród zwierząt, będzie człowiek czyli w tym wypadku Wodnik. Jak wiadomo znak ten przedstawia najczęściej człowieka wylewającego wodę z dzbana lub wiadra, co zostało ukazane w sztuce sakralnej, jako długi papirus lub otwarta księga. Analogia pomiędzy długością papirusu lub otwartą księgą, a wylewającą się wodą jest uderzająca.
Kościół jako obrońca wartości katolickich i reprezentant egzoterycznego nauczania, nie mógł pozwolić sobie na jawne ukazanie znaku zodiaku w swych przybytkach. Gdyby Wodnik stałby się jednym z bohaterów sztuki sakralnej, tuz obok byka i lwa, wówczas koneksje pomiędzy astrologią a ezoterycznym przesłaniem Nowego Testamentu stałyby się aż nazbyt widoczne.
Na początku Mateusz przedstawiany był tylko z papirusem, później z zaczęto przedstawiać go z księgą, jednakże uczyniono to już tylko z pobudek artystycznych danego autora, zgodnie z obowiązującym czasem powstania konkretnego dzieła. I tak zamiast papirusu w średniowieczu pojawiła się księga, która wówczas zastąpiła zapisywalne rolki papirusu. Kolejnym powodem, dla którego zrezygnowano z papirusu - w większości przypadków – był fakt pochodzenia nauczania Chrystusowego, które jak dowiemy się w dalszej części, miało swe korzenie w znacznie starszych nauczeniach szkół ezoterycznych Bliskiego Wschodu, szczególnie Mezopotamii i Egiptu, gdzie zapisywanie czegokolwiek w formacie długiego pasa papirusu, było cechą charakterystyczną dla zapisywania ważnych faktów.
Kler nie mógł pozwolić sobie na skojarzenia z innymi religiami, które ogłosił pogańskimi. Nie można było osądzić przecież kościoła o heretyzm. Jednakże wskazówki, dla ludzi o otwartych umysłach pozostały w przekazach religii chrześcijańskiej, w formie obrazów, fresków, rzeźb czy witraży. Dzięki temu w postaci symbolicznej Św. Mateusza, odnajdujemy Wodnika, gdzie lejącą się wodę zastąpiono omówionym już papirusem.
Oczywiście, można nie przyjąć takiego wytłumaczenia owego symbolu, jednakże ukryta jest tu jeszcze jedna analogia pomiędzy lejącą się wodą, a zapisanym papirusem lub księgą. Mianowicie każdy człowiek by żyć, potrzebuje pokarmu, gdzie głównym składnikiem  - jak i budulcem jego organizmu materialnego – jest woda.
Człowiek numer 1 pochodzi z grupy materialnej, gdzie najważniejsze jest bycie w swej materii i  chęć przeżycia ponad wszystko. Jest też i pierwszym przedstawicielem gatunku ludzkiego, zaraz po królestwie zwierząt. Instynkt jest środkiem ciężkości jego bycia i życia w społeczeństwie ludzkim, jest jedną z wielu ryb w morzu cywilizacyjnym.
Stąd też i woda wylewająca się z dzbana, czyli nowa jakość, nowa energia wlana do oceanu życia ziemskiego, jaką jest istota ludzka.
Tak można scharakteryzować postać Wodnika i lejącej się wody, jednak Mateusza atrybutem jest księga lub papirus, co jest odpowiednikiem wody i dzbana u Wodnika.
Otóż człowiek numer 1,2 lub 3 potrzebuje Wiedzy by stać się człowiekiem numer 4.
Tak jest i u Mateusza z jego księgą, która symbolizuje pokarm, lecz duchowy z którego może wzrastać nowa jakość życia, pod warunkiem iż energia ezoteryczna będzie jego pokarmem duchowym, tak jak woda materialnym. Jest też i symbolem nowego zapisu energetycznego, jakim jest stworzenie ludzkie na Ziemi, które dzięki swej nowej jakości, odróżniającej go od zwierząt, będzie także i jedną z ksiąg biblioteki życia naszej planety, jak i całego Wszechświata.
Tak oto można pokrótce zobrazować Mateusza jako Wodnika, jednakże wyżej wymieniony opis jest zaledwie wstępem do analogii pomiędzy tymi dwoma symbolami.

Kolejnym Ewangelistą, a w zasadzie jego symbolem jest lew – czyli Marek.
W przypadku tego symbolu nie ma problemu z jego odnalezieniem wśród znaków astrologicznych. Znak lwa znajduje się po przeciwnej – i to idealnie – stronie znaku Wodnika, czyli w ćwiartce letniej.
Tak więc, symbol Marka Ewangelisty, jest jakoby połączony ze swym poprzednikiem, czyli Mateuszem, ale jest i stworzeniem gdzie środkiem ciężkości jego bycia nie jest mechaniczna świadomość instynktu lecz niestety równie mechaniczna część emocjonalna, co jest charakterystyczne dla zwierzęcia jakim jest lew.
Ważną rzeczą jest fakt, iż człowiek numer 2 nie jest już przedstawiony wśród znaków astrologicznych jako istota ludzka, ale jako zwierzę, aby bardziej szczegółowo uwidocznić takie zobrazowanie astrologiczne w nawiązaniu do podziału ludzi, należy wziąć pod uwagę, iż człowiek numer jeden jest stworzeniem nowym jest istotą ludzką, jest stworzeniem bożym o nowym wymiarze jak już mówiliśmy.
Tak więc, nową jakością jest jego centrum emocjonalne zilustrowane jako zwierzę, w tym przypadku w postaci lwa, innymi słowy człowiek numer dwa jest już stworzony, więc nie może być przedstawiony w tym podziale jako postać ludzka, ale właśnie jako zwierzęca. Znajduje się w tym samym okręgu co Wodnik, ponieważ w pewnym sensie jest jego odpowiednikiem, ale już różniącym się pod względem tego co jest istotne dla jego bycia w świecie.
Głębiej zajmiemy się Markiem oraz jego symbolem, nieco później, teraz zapamiętajmy, iż jest on też obecny na tarczy zodiakalnej. Przyjrzyjmy się zatem Markowi w sztuce sakralnej na kilku fotografiach.






Kolejnym celem poszukiwań jest Św. Łukasz oraz jego symbol, czyli Byk.
Tak jak w przypadku Marka, tak i z symbolem Łukasza razimy sobie bez trudu w odnalezieniu tegoż symbolu. Byk znajduje się w ćwiartce wiosennej na tarczy zodiakalnej, pomiędzy ćwiartką zimową a letnią, czyli w tym samym położeniu co następujące po sobie pory roku.
Tarcza zodiakalna pokazuje nam idealnie człowieka numer 3, jako tego który jest pomiędzy człowiekiem numer 1 a 2. Człowiek numer 3 jest kolejnym typem istoty ludzkiej, gdzie jakością jego życia jest sfera intelektualna, w tym przypadku ukazana jako Byk.
Symbol ten zamyka koncept człowieka materialnego, tworząc tym samym triadę stworzenia człowieka jako osoby materialnej i racjonalnej. Wszystkie trzy typy są obiegiem zamkniętym, z którego wyjściem jest kolejny etap ewolucyjny, jakim jest człowiek numer 4.
Jak mówiliśmy wcześniej, człowiek numer 4 nie rodzi się jako „czwórka”, lecz staje się nią pod wpływem wewnętrznej i zewnętrznej pracy nad sobą, jest nową energią procesu doskonalenia się człowieka. Jednakże bez pracy nad swym wnętrzem, ku kolejnym etapom rozwoju, może wszystko stracić. Instynkt, emocje, intelekt tworzą trójkąt będący figurą zamkniętą i na swym poziomie rozwojowo zakończony, a także w z punktu widzenia racjonalnego – idealny.
Dla człowieka, który duchowo czyli wewnętrznie pragnie dalej się rozwijać, musi zostać stworzona nowa figura geometryczna, nierozerwalnie połączona z tą która jest poniżej, a której się wywodzi. Zanim zamkniemy koło zodiakalne i spróbujemy odszukać ostatniego z symboli, przypatrzmy się jak szkoła egzoteryczna pomaga nam w poszukiwaniach analogi pomiędzy symbolem Św. Łukasza, a astrologicznym Bykiem. Oto kilka przykładów ze sfery sakralnej znaku Byka.








W ten sposób odnaleźliśmy trzy znaki zodiaku odpowiadające w pełni symbolom trzech ewangelistów. Pozostał nam do odnalezienia ostatni z czterech symboli jakim jest orzeł. Spoglądając na tarcze zodiakalną nie odnajdziemy wśród jej znaków żadnego ptaka, a tym bardziej najbardziej charakterystycznego spośród nich, czyli orła. Czy jego nieobecność może świadczyć o błędnej interpretacji analogicznej w poruszonym przeze mnie temacie? Nic bardziej mylnego. Aby odnaleźć czwarty znak, musimy mieć w dalszym ciągu otwarty umysł i kierować się poszczególnymi rodzajami, czy też typami ludzkiego gatunku. Opisałem już człowieka numer 1, 2 i 3 ukazując go na tarczy zodiakalnej w postaci Wodnika, Lwa i Byka oraz odpowiadającym im porom roku. Brakuje nam ostatniej ćwiartki ekliptyki astrologicznej, czyli jesieni i symboli w niej zawartych. Ćwiartka jesienna składa się z trzech znaków:
-Strzelec
-Skorpion
-Waga
Gdzie zatem jest orzeł?

Koniec cz. IV

Łukasz S.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz