Nie
będę tłumaczył czym jest astrologia, ponieważ to może każdy odnaleźć we własnym
zakresie w publikacjach książkowych, jak i internetowych. Pokrótce wyjaśniając
tarcza zodiakalna to prezentacja obiegu słońca po ekliptyce, podzielona na
równe dwanaście części, po 30 stopni każdy. Oznaczenia astrologii różnią się od
Astronomii – jednakże nie to jest tematem poniższego opracowania.
Skupiając się
na tarczy zodiakalnej, widzimy w niej dwanaście symboli, gdzie jedenaście z
nich to postacie ludzkie i zwierzęce. Jednak jeden z symboli wyróżnia się
ponieważ jest przedmiotem – symbolem tym jest Waga do której jeszcze powrócimy.
Całą tarczę możemy podzielić na cztery równe części, gdzie każda z nich będzie
odpowiadać między innymi czterem porom roku. I tak:

-Baran, Byk,
Bliźnięta - znaki wiosenne.
-Rak, Lew,
Panna - znaki lata.
-Waga,
Skorpion, Strzelec - znaki jesienne.
-Koziorożec,
Wodnik, Ryby - znaki zimowe.

Przedstawiam dwie ilustracje odnoszące się do astrologii które, jak się okazuje, są
nierozłącznym przekazem związanym z ewangelistami, ich symboliką, przekazem
autorskim, a przede wszystkim z ezoterycznym – innymi słowy gnostycznym –
nauczaniem zawartym w ewangeliach. Każdy z czterech symboli autorów nowo
testamentowych, miał za zadanie wskazanie na przesłanie o głębokim wydźwięku
Wiedzy duchowej. O jednym z aspektów już powiedzieliśmy, teraz przypatrzmy się
kolejnej odsłonie starożytnego nauczania. Patrząc na znaki zodiaku, odnajdujemy
w nich trzy postacie będącymi atrybutami świętych ewangelistów. Znajdziemy tu
człowieka z papirusem lub księgą, lwa oraz byka. Jedyną postacią nie będącą
znakiem zodiaku, a jaką spróbujemy odnaleźć jest orzeł. Ale po kolei. Dwa
zwierzęta jakimi są lew i byk, widzimy bez problemu wśród znaków zodiaku.
Problemem może okazać się człowiek z długim papirusem lub zapisywaną przezeń
księgą. Tutaj musimy bardziej przyjrzeć się sztuce sakralnej. Jak opisałem to
powyżej, autorzy prac malarskich różnego typu oraz rzeźbiarze, ukazywali
ewangelistów w różnoraki sposób, szczególnie św. Mateusza. Często pokazywano go
jako człowieka z długim papirusem, co okazało się wskazówką do odnalezienia
tegoż autora ewangelicznego wśród symboli horoskopu. Jeśli sami spróbowalibyśmy
odszukać go na tarczy zodiakalnej, wówczas musielibyśmy szukać pośród postaci
przedstawiających ludzi. Nie jest to liczna grupa wśród naszej dwunastki, ale
znajdziemy zawsze po jednym przedstawicielu ludzkiego gatunku, w każdej z
czterech ćwiartek koła ekliptyki, jakim jest zodiak. Tak oto wyróżniamy:
-Ćwiartka
zimowa reprezentowana jest przez Wodnika
-Ćwiartka
wiosenna reprezentowana jest przez Bliźnięta
-Ćwiartka
letnia reprezentowana przez Pannę
-Ćwiartka
jesienna reprezentowana przez Strzelca
Ten podział zawęża nam nieco krąg w którym szukamy
człowieka z długim papirusem lub księgą. Pamiętać należy, iż osoba św. Mateusza
to człowiek od którego wszystko się zaczyna, człowiek numer 1, przedstawiciel
materialnego i śpiącego świata, już człowiek, ale tylko jako twór bez Wiedzy
duchowej, ale nie pozbawiony szansy na nią – więc musi być częścią całości,
częścią jaką poszukujemy na tarczy zodiakalnej, będącej przedstawieniem między
innymi człowieka i jego cech osobowości i cech duchowości. Aby lepiej
czytelnikowi przybliżyć cel poszukiwań, pomocą niech służą fotografie
symbolicznego przedstawienia św. Mateusza w obiektach kościelnych. Oto parę
przykładów:
 |
Parafia św. Marcina w Piławie Górnej
(fot./www.parafia.pg.maszt.pl)
|
 |
Ikona
autorstwa Nicholasa Papasa przedstawiająca Św. Mateusza.
|
 |
Św.
Mateusz – Fresk z katedry pod wezwaniem św. Katarzyny w Wolfegg w Niemczech.
|
 |
Św.
Mateusz na jednej ze ścian kaplicy w miejscowości Berezhany (Brzezany) na
Ukrainie.
|
 |
Św.
Mateusz – ilustracja z książki Henrego Shawa „Alphabets & Numbers of Middle
ages”
Wszystkie
przedstawione ilustracje ukazują postać ludzką z księgą lub papirusem. Taką
symbolikę odnajdziemy też na tarczy zodiakalnej w ćwiartce zimowej, gdzie
charakterystyczną postacią pośród zwierząt, będzie człowiek czyli w tym wypadku
Wodnik. Jak wiadomo znak ten przedstawia najczęściej człowieka wylewającego
wodę z dzbana lub wiadra, co zostało ukazane w sztuce sakralnej, jako długi
papirus lub otwarta księga. Analogia pomiędzy długością papirusu lub otwartą
księgą, a wylewającą się wodą jest uderzająca. Kościół jako obrońca wartości
katolickich i reprezentant egzoterycznego nauczania, nie mógł pozwolić sobie na
jawne ukazanie znaku zodiaku w swych przybytkach. Gdyby Wodnik stałby się
jednym z bohaterów sztuki sakralnej, tuz obok byka i lwa, wówczas koneksje
pomiędzy astrologią a ezoterycznym przesłaniem Nowego Testamentu stałyby się aż
nazbyt widoczne.  Na początku Mateusz przedstawiany był tylko z papirusem,
później z zaczęto przedstawiać go z księgą, jednakże uczyniono to już tylko z
pobudek artystycznych danego autora, zgodnie z obowiązującym czasem powstania
konkretnego dzieła. I tak zamiast papirusu w średniowieczu pojawiła się księga,
która wówczas zastąpiła zapisywalne rolki papirusu. Kolejnym powodem, dla
którego zrezygnowano z papirusu - w większości przypadków – był fakt pochodzenia
nauczania Chrystusowego, które jak dowiemy się w dalszej części, miało swe
korzenie w znacznie starszych nauczeniach szkół ezoterycznych Bliskiego
Wschodu, szczególnie Mezopotamii i Egiptu, gdzie zapisywanie czegokolwiek w
formacie długiego pasa papirusu, było cechą charakterystyczną dla zapisywania
ważnych faktów. Kler nie mógł pozwolić sobie na skojarzenia z innymi religiami,
które ogłosił pogańskimi. Nie można było osądzić przecież kościoła o heretyzm.
Jednakże wskazówki, dla ludzi o otwartych umysłach pozostały w przekazach
religii chrześcijańskiej, w formie obrazów, fresków, rzeźb czy witraży. Dzięki
temu w postaci symbolicznej Św. Mateusza, odnajdujemy Wodnika, gdzie lejącą się
wodę zastąpiono omówionym już papirusem. Oczywiście, można nie przyjąć takiego
wytłumaczenia owego symbolu, jednakże ukryta jest tu jeszcze jedna analogia
pomiędzy lejącą się wodą, a zapisanym papirusem lub księgą. Mianowicie każdy
człowiek by żyć, potrzebuje pokarmu, gdzie głównym składnikiem - jak i budulcem jego organizmu materialnego
– jest woda. Człowiek numer 1 pochodzi z grupy materialnej, gdzie najważniejsze
jest bycie w swej materii i chęć
przeżycia ponad wszystko. Jest też i pierwszym przedstawicielem gatunku
ludzkiego, zaraz po królestwie zwierząt. Instynkt jest środkiem ciężkości jego
bycia i życia w społeczeństwie ludzkim, jest jedną z wielu ryb w morzu
cywilizacyjnym.
Stąd też i woda wylewająca się z dzbana, czyli nowa jakość,
nowa energia wlana do oceanu życia ziemskiego, jaką jest istota ludzka. Tak można
scharakteryzować postać Wodnika i lejącej się wody, jednak Mateusza atrybutem
jest księga lub papirus, co jest odpowiednikiem wody i dzbana u Wodnika. Otóż
człowiek numer 1,2 lub 3 potrzebuje Wiedzy by stać się człowiekiem numer 4.
Tak
jest i u Mateusza z jego księgą, która symbolizuje pokarm, lecz duchowy z
którego może wzrastać nowa jakość życia, pod warunkiem iż energia ezoteryczna
będzie jego pokarmem duchowym, tak jak woda materialnym. Jest też i symbolem
nowego zapisu energetycznego, jakim jest stworzenie ludzkie na Ziemi, które
dzięki swej nowej jakości, odróżniającej go od zwierząt, będzie także i jedną z
ksiąg biblioteki życia naszej planety, jak i całego Wszechświata.
Tak
oto można pokrótce zobrazować Mateusza jako Wodnika, jednakże wyżej wymieniony
opis jest zaledwie wstępem do analogii pomiędzy tymi dwoma symbolami.
Kolejnym
Ewangelistą, a w zasadzie jego symbolem jest lew – czyli Marek. W przypadku
tego symbolu nie ma problemu z jego odnalezieniem wśród znaków astrologicznych.
Znak lwa znajduje się po przeciwnej – i to idealnie – stronie znaku Wodnika,
czyli w ćwiartce letniej. Tak więc, symbol Marka Ewangelisty, jest jakoby
połączony ze swym poprzednikiem, czyli Mateuszem, ale jest i stworzeniem gdzie
środkiem ciężkości jego bycia nie jest mechaniczna świadomość instynktu lecz
niestety równie mechaniczna część emocjonalna, co jest charakterystyczne dla
zwierzęcia jakim jest lew. Ważną rzeczą jest fakt, iż człowiek numer 2 nie jest
już przedstawiony wśród znaków astrologicznych jako istota ludzka, ale jako
zwierzę, aby bardziej szczegółowo uwidocznić takie zobrazowanie astrologiczne w
nawiązaniu do podziału ludzi, należy wziąć pod uwagę, iż człowiek numer jeden
jest stworzeniem nowym jest istotą ludzką, jest stworzeniem bożym o nowym
wymiarze jak już mówiliśmy. Tak więc, nową jakością jest jego centrum
emocjonalne zilustrowane jako zwierzę, w tym przypadku w postaci lwa, innymi
słowy człowiek numer dwa jest już stworzony, więc nie może być przedstawiony w
tym podziale jako postać ludzka, ale właśnie jako zwierzęca. Znajduje się w tym
samym okręgu co Wodnik, ponieważ w pewnym sensie jest jego odpowiednikiem, ale
już różniącym się pod względem tego co jest istotne dla jego bycia w świecie.
Głębiej zajmiemy się Markiem oraz jego symbolem, nieco później, teraz
zapamiętajmy, iż jest on też obecny na tarczy zodiakalnej. Przyjrzyjmy się
zatem Markowi w sztuce sakralnej na kilku fotografiach.
 

Kolejnym
celem poszukiwań jest Św. Łukasz oraz jego symbol, czyli Byk. Tak jak w
przypadku Marka, tak i z symbolem Łukasza razimy sobie bez trudu w odnalezieniu
tegoż symbolu. Byk znajduje się w ćwiartce wiosennej na tarczy zodiakalnej,
pomiędzy ćwiartką zimową a letnią, czyli w tym samym położeniu co następujące
po sobie pory roku. Tarcza zodiakalna pokazuje nam idealnie człowieka numer 3,
jako tego który jest pomiędzy człowiekiem numer 1 a 2. Człowiek numer 3 jest
kolejnym typem istoty ludzkiej, gdzie jakością jego życia jest sfera
intelektualna, w tym przypadku ukazana jako Byk. Symbol ten zamyka koncept człowieka
materialnego, tworząc tym samym triadę stworzenia człowieka jako osoby
materialnej i racjonalnej. Wszystkie trzy typy są obiegiem zamkniętym, z
którego wyjściem jest kolejny etap ewolucyjny, jakim jest człowiek numer 4. Jak
mówiliśmy wcześniej, człowiek numer 4 nie rodzi się jako „czwórka”, lecz staje
się nią pod wpływem wewnętrznej i zewnętrznej pracy nad sobą, jest nową energią
procesu doskonalenia się człowieka. Jednakże bez pracy nad swym wnętrzem, ku
kolejnym etapom rozwoju, może wszystko stracić. Instynkt, emocje, intelekt
tworzą trójkąt będący figurą zamkniętą i na swym poziomie rozwojowo zakończony,
a także w z punktu widzenia racjonalnego – idealny. Dla człowieka, który
duchowo czyli wewnętrznie pragnie dalej się rozwijać, musi zostać stworzona
nowa figura geometryczna, nierozerwalnie połączona z tą która jest poniżej, a
której się wywodzi. Zanim zamkniemy koło zodiakalne i spróbujemy odszukać
ostatniego z symboli, przypatrzmy się jak szkoła egzoteryczna pomaga nam w
poszukiwaniach analogi pomiędzy symbolem Św. Łukasza, a astrologicznym Bykiem.
Oto kilka przykładów ze sfery sakralnej znaku Byka.
 


W
ten sposób odnaleźliśmy trzy znaki zodiaku odpowiadające w pełni symbolom
trzech ewangelistów. Pozostał nam do odnalezienia ostatni z czterech symboli
jakim jest orzeł. Spoglądając na tarcze zodiakalną nie odnajdziemy wśród jej
znaków żadnego ptaka, a tym bardziej najbardziej charakterystycznego spośród
nich, czyli orła. Czy jego nieobecność może świadczyć o błędnej interpretacji
analogicznej w poruszonym przeze mnie temacie? Nic bardziej mylnego. Aby
odnaleźć czwarty znak, musimy mieć w dalszym ciągu otwarty umysł i kierować się
poszczególnymi rodzajami, czy też typami ludzkiego gatunku. Opisałem już
człowieka numer 1, 2 i 3 ukazując go na tarczy zodiakalnej w postaci Wodnika,
Lwa i Byka oraz odpowiadającym im porom roku. Brakuje nam ostatniej ćwiartki
ekliptyki astrologicznej, czyli jesieni i symboli w niej zawartych. Ćwiartka
jesienna składa się z trzech znaków:
-Strzelec
-Skorpion
-Waga
Gdzie
zatem jest orzeł?
Koniec cz. IV
Łukasz S.
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz